Paryż do góry nogami, czyli życie w katakumbach

Jest kilka sposób na wejście do podziemnego świata. Można otworzyć studzienkę ściekową i, wbrew zakazom, zejść do labiryntu katakumb. Problem jest jeden, jeżeli zostaniecie złapani, jest szansa, że zapłacicie sporą karę. Poza tym, trzeba dokładnie wiedzieć gdzie zejść.  Można również znaleźć przewodnika i poprosić o oprowadzenie po tym, nie do końca legalnym, świecie. Wtedy potrzebne są dobre buty, latarki, kaski. Jest jeszcze jedna możliwość, zapłacić za bilet i ustawić się w kilkugodzinnej kolejce do otwartych dla turystów sieci korytarzy w dawnych kamieniołomach Denfert-Rochereau z czasów cesarstwa rzymskiego. Spróbowałam wszystkiego.

Pod Paryżem, na obszarze ponad 770 ha rozciąga się mroczne miasto katakumb, których łączną długość szacuje się na 50 kilometrów długości. W czasach cesarstwa wydobywano stąd wapień niezbędny do budowy miasta, za panowania Ludwika XVI w podziemia zostały zniesione  tu pierwsze szczątki z miejskich cmentarzy, kości z kolejnych nekropolii przynoszone tu były jeszcze na początku XIX wieku. Wśród milionów kości złożonych w paryskich katakumbach znajdują się m.in. szczątki Dantona, Robespierra i Lavoisiera.  O ile, tzw. oficjalna część, uporządkowana i bezpieczna, przyciąga setki tysięcy zwiedzających, to w miejsca mniej znane zaglądają tzw. katafile, miłośnicy podziemnych eksploracji, fani imprez w katakumbach, artyści, którzy pokrywają je graffiti lub dają tam koncerty. To mroczny świat, który pociąga ze względu na swoją dzikość, świat, w którym ciągle jest jeszcze wiele białych plam. Co prawda Francuzi są przekonani, że to oni wymyślili picie w podziemiach piwa, ale rzadko kto z nich bywał w naszych Górach Sowich. Zapraszam na krótki spacer pod podziemnym Paryżem.  Zdjęcia robił Piotr Kałuża.

Katakumby (1)

Wejście do ossuarium udostępnionego do zwiedzania dla turystów

Katakumby (2)

Podziemne mieszkanie

Katakumby (2)

Podobno znajduje się tu ponad sześć milionów kości

Katakumby (3)

Na obejrzenie podziemnego ossuarium zwiedzający czekają czasami kilka godzin. W ciągu godziny do środka może wejść tylko dwieście osób

Katakumby (4)

I tak można…

Katakumby (5)

Dla turystów otwarta jest trasa ciągnąca się ponad dwa kilometry

Katakumby (6)

Artyści lubią ciemność. David mieszka w XVI wiecznych podziemiach

Katakumby (7)

„Ozdoby” w katakumbach

Katakumby (8)

Tutaj już nie bywają turyści…

Katakumby (10)

Podziemia kapucynów – data wskazuje na rok poszerzenia tej części katakumb

Katakumby (11)

David Hispard, paryski muzyk rzadko wychodzi ze swojej „piwnicy”

Katakumby (12)

Tutaj już sami nie wejdziecie…

Katakumby 13

Gilles Thomas, autor książki o paryskich katakumbach zabrał mnie do dawnego kamieniołomu pod szpitalem Cochin. Sprawdziłam, jak grube są tu ściany